fbpx
Utile - pomocny, pożyteczny, praktyczny

Choroba Parkinsona – jak zaopiekować się podopiecznym?

choroba parkinsona - zdjęcie 1

Aby móc właściwie wypełniać misję opieki, gdy podopiecznego dotyczy choroba Parkinsona, najpierw należy zrozumieć, czym objawia się choroba. Jak pomóc seniorowi? Jak przygotować dom, by ułatwić podopiecznemu codzienne funkcjonowanie? Czego unikać i na co zwrócić uwagę?

 

Choroba Parkinsona

Choroba Parkinsona, to przewlekła i nieuleczalna choroba neurozwyrodnieniowa układu nerwowego. Charakteryzuje się utratą neuronów w skutek odkładania się w nich patologicznego białka – α – synukleiny.

Objawy choroby Parkinsona

Jednym z typowych objawów choroby jest spowolnienie ruchowe. Określa się je bradykinezją. Inne objawy to: wzmożone napięcie mięśniowe, drżenie spoczynkowe, zaburzenia spoczynkowe oraz sztywność mięśniowa. We wczesnym etapie choroby chory nie jest w stanie chodzić, bądź ubierać się w takim samym tempie jak osoba zdrowa. Widoczne jest spowolnienie. Trudności pojawiają się również z rozpoczęciem bądź nagłym przerwaniem już rozpoczętego ruchu. Pojawiają się również: rzadkie mruganie powiekami, zmiana w częstości połykania, braki mimiki i zaburzenia w mowie. Często występującymi zaburzeniami są również łojotok i zaparcia. W wyniku drżenia rąk i napięcia mięśni u chorego zmienić się może również charakter pisma. Często może wystąpić zaburzenie węchu oraz niestabilność postawy. Chory traci postawę wyprostowaną a jego sylwetka jest przygarbiona. Jednocześnie stawy, biodrowe, kolanowe i łokciowe są ugięte. Chodzenie spowalnia, a chory wykonuje drobne kroki i nie odrywa stóp od podłoża. Dla Opiekunki widocznymi objawami są trudności w wykonywaniu czynności dnia codziennego: podnoszenie się z pozycji leżącej, bądź siedzącej, zmiany pozycji w łóżku, przyjmowanie posiłków jak również zakładanie i zdejmowanie obuwia.

Prawidłowa opieka i wsparcie

Mimo, że nie są znane przyczyny choroby i nie wynaleziono odpowiedniego leku, są sposoby by choremu pomóc. Organizowaniu zajęć, ćwiczeń, odpowiednie przygotowanie domu to podstawy.  Istotne, by tym czynnościom towarzyszyło właściwe nastawienie do podopiecznego. Pozytywne nastawienie i wrażliwość wyrażana w trakcie codziennej pomocy są niezmiernie ważne. Twoja empatia w tym przypadku staje się bezcenna. Okazuj podopiecznemu wsparcie emocjonalne, zwykły uśmiech często staje się ważniejszy niż inne aspekty opieki.

Zobacz też: Stan zdrowia podopiecznego – oczekiwania kontra rzeczywistość

Ćwiczenia są ważne na codzień

Ćwiczenia to jedna z najważniejszych kwestii, bardzo ważne przy występowaniu drżenia spoczynkowego. W tym przypadku rodzaj ćwiczeń powinien być opracowany indywidualnie dla chorego i warto zasięgnąć informacji u rodziny podopiecznego aby otrzymać szczegółowe informacje. Jeśli chory nie porusza się samodzielnie, warto część ćwiczeń wykonywać w łóżku. Ważna jest regularność. Jeśli podopieczny jest w stanie bardzo pomagają spacery, gdyż oddziaływują na podopiecznego pozytywnie pod względem fizycznym i psychicznym. Inną formą pomocy są zajęcia takie jak ćwiczenia zręcznościowe i logiczne. Można je organizować w domu jak i poza nim: drobne porządki, zakupy, gry planszowe, wspólne czytanie, oglądanie programów telewizyjnych, czy też słuchanie muzyki. W przypadku muzyki warto wybrać taką, która kojąco wpływa na samopoczucie podopiecznego.

stan zdrowia podopiecznego - zdjęcie 1

Choroba Parkinsona – nie wyręczaj podopiecznego

Dotyczy to takich czynności, które jest w stanie wykonać podopieczny. Zwłaszcza tych, które wykonuje z ochotą i sprawiają mu przyjemność. Podlewanie kwiatów, puszczenie płyty z ulubioną muzyką, przetarcie blatu w kuchni i wiele innych czynności. Chodzi o to, by podopieczny czuł się potrzebny i bardziej samodzielny. Wszelkie aktywności domowe to forma ćwiczeń fizycznych.

Ćwiczenia pamięci i ćwiczenia mowy

Równie ważne jak ćwiczenia fizyczne są ćwiczenia pamięci. W praktyce choroba powoduje, że podopieczny zapomina imiona bliskich, znajomych. Ma trudności w nazwaniu niektórych przedmiotów. Dlatego warto przywoływać wspomnienia. Dobrą pomoc stanowią również gry logiczne. Wielu starszych ludzi ceni sobie gry w szachy, w warcaby, czy też karty. Jeśli i Ty grasz to warto odbyć partyjkę z seniorem i miło spędzić czas. Jeśli senior ma podstawową wiedzę z zakresu obsługi komputera, bądź tabletu a są one w domu – warto poświęcić trochę czasu na ich obsługę.

Zobacz też: Agresywny podopieczny – 7 wskazówek

Sen i odpoczynek

Dla osób chorych na Parkinsona sen i odpoczynek są niezmiernie ważne. Ich niedobór powoduje, że chory szybko się męczy i staje się drażliwy i niespokojny.

Mieszkanie przystosowane dla chorego

Swoboda w poruszaniu się jest najważniejsza. Dotyczy to wszystkich pomieszczeń. Warto usunąć wszelkie przeszkody o które może potknąć się podopieczny lub o nie zahaczyć: dywany, chodniki, śliskie powierzchnie, progi. Część możesz usunąć samodzielnie, a niektóre wymagają ingerencji rodziny podopiecznego. Jeśli podłoga jest śliska, warto zaopatrzyć chorego w podgumowane pantofle. Równie ważne jest wyposażenie łazienki bądź kuchni w udogodnienia, które ułatwią podopiecznemu wykonywanie czynności fizycznych. Jeśli senior korzysta z brodzika, warto umieścić w nim matę antypoślizgową. Przedmioty w łazience i toalecie powinny być umieszczone na odpowiedniej wysokości i dobrze oświetlone. Chory powinien mieć łatwy dostęp do pomocy ortopedycznych: laski, balkonika, czy kuli.

utile - aplikacja dla opiekunek seniorów

Jak przeżyć upalne dni na szteli.

Jak przeżyć upalne dni na szteli i być w stanie pomóc podopiecznemu? Podpowiadamy na co zwrócić uwagę, czego unikać i jak zadbać o komfort pracy gdy za oknem z nieba leje się żar.

Upalne dni na szteli – jak sobie radzić?

Niemcy, podobnie jak Polska leżą w umiarkowanej strefie klimatycznej. Brzmi fajnie, ale coraz częściej lato zarówno w Polsce jak i w Niemczech przypomina  bardziej to w Egipcie albo na kontynencie afrykańskim. W dzieciństwie Afryka co najwyżej kojarzyła mi się z powieścią „W pustyni i w puszczy”. Dzisiaj saharyjskie piaski docierają do Polski powodując zamiecie piaskowe na autostradach. Upały latem grubo przekraczające 30 stopni Celsjusza. To nie opis południowych Włoch, ale rzeczywistość  krajów takich jak Polska i Niemcy. Niestety upalne dni na szteli to nie jest wyjątek. Praca Opiekunki połączona z wysiłkiem fizycznym oraz psychicznym to nie lada wyzwanie gdy za oknem 35 stopni w cieniu, a Klimaanlagi – BRAK!

 

Sposoby na upał w domu

Nawet jeśli nie masz klimatyzacji do dyspozycji (nawet Niemcy nie zawsze dysponują takim luksusem) – wcale nie jesteś na przegranej pozycji. Podpowiadamy co robić by chronić się przed gorącym powietrzem w czterech kątach i przeżyć dzień bez migreny i zimnych okładów.

Zasłoń okna

To proste posunięcie doceni zapewne również Twój podopieczny. Z racji podeszłego wieku upał staje się nie tylko dyskomfortem, ale jest wręcz niebezpieczny dla zdrowia. Zasłaniając okna ograniczasz dostęp światła do wnętrza i jego nagrzewanie się w ciągu dnia. Świetnym rozwiązaniem są rolety zarówno zewnętrzne jak i wewnętrzne. Najlepsze są te z powłoką odbijającą promienie słoneczne. Jeśli Twój senior nie dysponuje w domu takimi rozwiązaniami, to również zasłony byle jasne i gęsto tkane spełnią swoją rolę i zatrzymają falę gorąca.

Wyłącz urządzenia elektryczne

Każde urządzenie elektryczne wytwarza ciepło. Im większy pobór mocy tym więcej ciepła! Dlatego telewizor, komputer, ładowarki, lampy najlepiej wyłączyć. Najwięcej ciepła dostarcza .. lodówka, ale ją powinnaś trzymać na chodzie

Nocne wietrzenie domu

Staraj się porządnie wywietrzyć mieszkanie w nocy gdy temperatura powietrza na zewnątrz jest niższa niż w pomieszczeniu.

Dzięki temu mury w domu schłodzą się i pozwolą na dłużej zachować przyjemną temperaturę w ciągu dnia.

Włącz wentylator

To jedno z tych nielicznych urządzeń elektrycznych, które w upalne dni przyjdzie Ci z pomocą. Wentylatory nie są drogie i nawet jeśli nie ma ich na wyposażeniu, podopieczny oraz jego bliscy nie powinni bronić się przed ich zakupem. Tak najlepiej kupić kilka. Wentylatory wytwarzają kontrolowany przeciąg, a powietrze wprawione w ruch będzie dawać efekt chłodzenia. Wprawienie powietrza ma jeszcze jeden zbawienny skutek: pomaga odparować potowi, a gdy powietrze „stoi” pot odparowuje z większą trudnością. Gdy jest naprawdę upalnie, można dodatkowo przed wentylatorem wystawić miskę wypełnioną lodem.

Pamiętaj jednak, by nie przesiadywać pod wirującym strumieniem powietrza.  Grozi to zapaleniem ucha, gardła lub sztywnością karku.

Zobacz też: Detoks organizmu po 50! Sprawdzone wskazówki

Zimna woda w wannie

Na codzień warto ograniczać zużycie wody, ale w tym wyjątkowym przypadku warto napełnić nią wannę. Następnie otwórz szeroko drzwi łazienki, gdyż woda doskonale pochłania ciepło i ochładza powietrze.

Nie otwieraj okna w ciągu dnia

Znalezione obrazy dla zapytania otwieranie okna

Wszyscy ci którzy próbują „wietrzyć” mieszkanie w gorący dzień i otwierają okna – popełniają błąd.  Nagrzane powietrze z zewnątrz ogrzewa to w środku. Zamknięte okna w ciągu dnia plus rozsunięte zasłony chronią przed wzrostem temperatury wewnątrz domu.

Myj się zimną wodą

Z pomocą zimnej wody nie tylko schładzasz organizm, ale po każdym użyciu ciepłej wody pozostaje ona w rurach i ogrzewa ściany.

Nie gotuj jeśli nie musisz

Znalezione obrazy dla zapytania lekka sałatka bez gotowania

To nie jest trudne gdy za oknem ponad 30 stopni. Lepiej przygotować coś lekkiego: sałatkę albo inne danie, które nie wymaga użycia piekarnika lub gotowania wody na przykład na zupę. Smażenie też nie jest dobrym pomysłem bo nie dość że podnosi temperaturę, pozostaje ciężki zapach, którego nie wywietrzysz.

utile - aplikacja dla opiekunek seniorów

Zespół stresu Opiekuna – co to jest i jak sobie poradzić?

syndrom stresu opiekuna - zdjęcie 2

Zespoł stresu Opiekunka, to syndrom, który może dotyczyć każdej osoby pracującej w opiece w Niemczech. Opieka nad osobą bliską może powodować wiele stresu, a co dopiero gdy mamy do czynienia z podopiecznym na wyjeździe, mówiącym w obcym języku.

Z wiekiem zachowanie seniora może trochę przypominać zachowanie dziecka. Są zmienne nastroje, chwile krzyków, bądź uniesienia, ciche godziny, czasem smutek, złość. Takie zmienne nastroje nie pozostają bez wpływu na Opiekunkę. I nawet jeśli starasz się zachować spokój, emocje mają prawo w Tobie buzować. Daj im ujście, byle… mądrze.

 

Czym jest zespół stresu Opiekuna?

Określenie zostało użyte po raz pierwszy w języku angielskim (CSS – Caregiver Stress Syndrome) i jak można przeczytać chociażby w Wikipedii, to stan fizycznego, psychicznego i emocjonalnego wyczerpania, który pojawia się u części osób sprawujących długotrwałą opiekę nad kimś, kto nie może samodzielnie funkcjonować – zwykle nad osobą starszą lub przewlekle chorą. Sytuacji towarzyszy zaniedbanie własnych potrzeb i tej podstawowej: prawa do odpoczynku.

Jak rozpoznać u Siebie objawy?

Choć to nie jest łatwe, bo dotyczy nas, warto zwrócić uwagę na kilka częstych objawów. Bezsenność, brak apetytu, stały niepokój, drażliwość, wreszcie różne dolegliwości bólowe i obniżona aktywność prowadząca do bezczynności.

Jak z Opiekunki nie zamienić się w podopieczną…

Zespół stresu opiekuna to jednostka chorobowa, która bez przeciwdziałania może prowadzić do depresji. W konsekwencji jako Opiekunka możesz przestać być zdolna do sprawowania opieki, gdyż sama zaczniesz jej potrzebować.

Zobacz też: Cukrzyca – nie daj się jej zabić!

Zespół stresu Opiekuna – jak z tym walczyć?

Daj ujście swoim emocjom, ale zrób to mądrze. Wychowanie nas kobiet, często prowadzi do postaw, które w społeczeństwie są bardzo cenione. Bezinteresowność, wrażliwość, pomoc innym, łagodność, skromność i… tłumienie emocji. O ile w większości sytuacji to bardzo pożądane cechy, o tyle w pewnych warunkach mogą nam po prostu szkodzić!

Po pierwsze odpoczynek. Po drugie pisz listy…

By zapobiec rozwojowi tej choroby, zadbaj przede wszystkim o należyty odpoczynek. Znajdź czas, by spotkać się ze znajomymi, o ile przebywają w pobliżu. Nawet jeśli będzie to tylko rozmowa przez telefon, bądź komunikator (Skype, Whatsapp) – na prawdę warto. Przy okazji nie tłum w sobie negatywnych emocji wobec podopiecznego. Uwalnianie ich nie jest łatwe, ale są sposoby by się tego nauczyć. Dobrym sposobem jest… pisanie listów.

Pisz na czym chcesz, byle kartki dało się łatwo wyrwać. Niech list będzie prawdziwy, nie zmyślony. Osobą do której piszesz powinien być podopieczny. Staraj się wybrać miejsce i czas, które pozwolą Ci napisać list w skupieniu, tak aby nikt i nic cię nie rozpraszało. Możesz pisać w ciszy lub przy ulubionej muzyce. Jak wolisz. Ważne abyś czuła się komfortowo. Na początek wystarczy jeśli zarezerwujesz sobie pół godziny, z czasem gdy przełamiesz opory związane z pisaniem, wystarczy Ci mniej czasu.

Pisząc do osoby do której masz żal, w tym przypadku do podopiecznego, pisz to co czujesz. Może zacząć właśnie od opisania stanu w jakim jesteś, bądź uczuć jakie są w Tobie: jestem zła, mam dość, chce mi się płakać. Nie stosuj cenzury, jeśli chcesz użyć wulgaryzmów – zrób to. Notuj to co leży Ci na sercu: żal, pretensje, złość. Staraj się nie hamować emocji, udając że cię to nie boli, nie wkurza.

syndrom stresu opiekuna - zdjęcie 1

Porwij na kawałki, zniszcz i zapomnij

Na koniec podpisz się tak, jakbyś to zrobiła pisząc prawdziwy list do tej konkretnej osoby. Zamknij oczy, weź kilka głębokich oddechów i staraj się wyciszyć. Po chwili przeczytaj list, porwij go na kawałki i jeśli masz pewność, że możesz zrobić to bezpiecznie – spal ( na przykład w kominku) lub wyrzuć do kosza. Zajmij się czymś, co Cię zaangażuje i nie wracaj już do tej sprawy. Przestań o niej rozmyślać.

Dlaczego warto tak zrobić?

Zwykle nie wyrażamy pretensji, żalu bądź oburzenia wobec podopiecznego. Nie jest nam łatwo mówić o krzywdzie, bądź złości jaką czujemy. A przecież tak właśnie jest.Tłumienie złych emocji sprawi, że one w nas pozostaną i w końcu znajdą ujście. Wcześniej jednak będą czynić spustoszenie osłabiając naszą odporność, samopoczucie i w dłuższej perspektywie prowadząc do depresji. List pomoże Ci uwolnić emocje w sposób bezpieczny.

 


Chcesz być na bieżąco? Dołącz do naszej społeczności na Facebooku!

utile - aplikacja dla opiekunek seniorów

Niemieckie obyczaje, które mogą Cię zaskoczyć!

niemieckie obyczaje - zdjęcie 3

Pracujesz w Niemczech jako Opiekunka seniorów? Być może już spotkałaś się z niemieckimi obyczajami i tradycjami, które dla nas, Polaków, mogą wydawać się dziwne. Jeśli jednak pierwszy wyjazd do Niemiec na dłużej przed Tobą, to te niemieckie obyczaje mogą być zaskakujące! Sprawdź naszą listę i nie daj się zaskoczyć na miejscu!

 

Niemieckie obyczaje – co warto wiedzieć?

Zakupy w niedzielę

Nam została choć jedna niedziela handlowa w miesiącu, a w większości landów niedziela jest dniem wolnym od pracy. To oznacza zamknięte placówki handlowe. W odróżnieniu od Polski, oprócz sklepów na stacjach benzynowych, zamknięte są również sklepiki na dworcach kolejowych i wszelkiego rodzaju kiermasze. Nie umyjemy też samochodu na samoobsługowym stanowisku na stacji benzynowej, choć to akurat w przypadku pracy w opiece nie ma większego znaczenia.

Sklepy w dni powszednie w większości przypadków są otwarte od godziny 6.00 do 20.00, przy czym w Wigilię mogą być otwarte tylko do godziny 14.00. W przypadku aptek sprawa przedstawia się nieco inaczej. Owszem, mogą być otwarte również w dni świąteczne, jednak ich sprzedaż jest wtedy ograniczona do pilnie potrzebnych lekarstw. Wyjątkiem są sklepy na lotniskach, które mogą prowadzić sprzedaż bez ograniczeń praktycznie na okrągło.

Zobacz też: Atrakcje turystyczne dla Opiekunek w Berlinie

Co land, to inne prawo

Warto pamiętać o możliwych różnicach w przepisach występujących w poszczególnych landach. Mają one bowiem prawo do własnego ustawodawstwa. Dla przykładu w Berlinie oraz w niektórych zachodnich landach, z powodu dużego odsetka ludności napływowej, sklepy otwarte są również w godzinach nocnych.

Religia tak, ale mniej widocznie i skromniej

niemieckie obyczaje - zdjęcie 1

Coraz głośniej mówi się o tym, że wielu młodych Niemców nie wyznaje żadnej religii. Poza tym liczną grupę stanowią protestanci i katolicy (zwłaszcza w południowych landach) oraz muzułmanie.

Niemcy świętują ale… Ordnung muss sein!

Gdy Niemcy świętują, z reguły odbywa się to w skromnej oprawie i z zachowaniem porządku. Nie hołduje się zasadzie: zastaw się a postaw się. Ma to niewątpliwie związek z historią kościoła ewangelickiego w Niemczech, wczesnym rozwojem mieszczaństwa i towarzyszącemu mu kultowi pracy i obyczajom.

Jest jednak wyjątek od tej reguły, który przyprawia o zawrót głowy niemieckich policjantów. Otóż za przykładem mniejszości narodowych (Turcy wiodą prym), Niemcy polubili weselne orszaki. W efekcie coraz częściej zakłócają, a niekiedy wręcz paraliżują, ruch uliczny korowodem trąbiących samochodów podczas weselnych przejazdów ulicami miast.

Zabawa w dużym gronie

niemieckie obyczaje - zdjęcie 2

Wielu Niemców uznaje zwyczaj zabawy w dużych społecznościach: mieszkańcy miasta, pracownicy danej firmy, studenci – spotykają i świętują razem. Tradycyjnie zabawie towarzyszy muzyka, kufel zimnego piwa i tradycyjne niemieckie kiełbaski. Okazuje się , że tradycyjną kiełbaską może być Krakauer Wurst, czyli kiełbasa krakowska!

Wśród licznych karnawałów odbywających się co roku, największy rozgłos zdobył ten w Kolonii. Karnawał to odzwierciedlenie nadreńskiej mentalności i tutejszych obyczajów. Do nich należą przede wszystkim wszelkiego rodzaju kolorowe kostiumy, pogoda ducha, tańce i śpiewy do białego rana oraz duże, bardzo duże ilości piwa Kölsch.

 

Punktualni jak Niemcy

Ponoć sami Niemcy przyznają, że wśród młodego pokolenia z tą punktualnością to bywa różnie, ale faktem jest że w pracy i podczas spotkań w gronie znajomych zwraca się uwagę na ustalony czas spotkania. I nie jest dobrze widziane spóźnienie w ramach akademickiego kwadransu.

Urodziny tak, imieniny raczej nie

W Niemczech prawie nikt nie obchodzi imienin, jedynie w Bawarii można spotkać ten zwyczaj. Za to Niemcy w sposób wyjątkowy obchodzą urodziny. Jeśli nasz podopieczny ma jakąś „okrągłą” rocznicę urodzin, np. kończy 80 lat, jubilata może odwiedzić jakiś urzędnik, np. burmistrz. Na urodzinowej imprezie jest szampan – Champagner, lub wino musujące Sekt –  trunek z bąbelkami jest bardzo wyraźnie rozróżniany przez Niemców. Wznosi się nim toast na zdrowie – Prost lub Zum Wohl! Obowiązkowy jest też tort. Jubilatowi nie powinniśmy składać życzeń przed dniem urodzin, jest przesąd, że przynosi to pecha. Nie musimy też kupować drogich upominków, wystarczy bukiet kwiatów lub kartka.

W Boże Narodzenie Niemcy muzykują po domach

Wiele lat temu przebywałem w Detmold, uroczym miasteczku położonym w Nadrenii Północnej Westfalii, i miałem przyjemność spędzać tam kilka dni w okresie Świąt Bożego Narodzenia. Idąc ulicami starego centrum w pewnej chwili znajomi zatrzymali się przy jednym ze starych domów typu Fachwerkhaus. Był to dom jednego z nauczycieli, w którym przy Glühwein (z niem. grzane wino) grupa ludzi grała na instrumentach i śpiewała kolędy i pastorałki. Bez zastanowienia weszliśmy do środka i dołączyliśmy do zebranych. To było niezapomniane kilka godzin muzykowania przy kubku niemieckiego grzańca.

niemieckie obyczaje - zdjęcie 4


Chcesz być na bieżąco? Dołącz do naszej społeczności na Facebooku!

utile - aplikacja dla opiekunek seniorów

Bezpieczna karta płatnicza – jak nie paść ofiarą złodzieja?

Bezpieczna karta płatnicza - zdjęcie 1

Złodziej może ukraść pieniądze z Twojej karty, gdy siedzisz w autobusie lub w kawiarni. Brzmi niewiarygodnie?  Niestety, to wcale nie jest takie trudne! Coraz częściej tego typu kradzieże mają miejsce zarówno w Polsce, jak i w Niemczech. Dzieje się tak za sprawą nowych technologii. Z jednej strony ułatwiają one nam życie, ale z drugiej dają okazję złodziejom – robią to bez wkładania ręki do Twojej torebki!

 

Technologia RFID – na czym polega?

RFID  ułatwia życie nam, ale również złodziejom. W skrócie, jest to system identyfikacji radiowej. Składa się on z czytnika zawierającego nadajnik, odbiornik oraz dekoder i antenę. Po drugiej stronie znajduje się obiekt, który również powinien być wyposażony specjalny układ elektroniczny i antenę. Niestety, złodzieje wyposażeni w odpowiednie przenośne urządzenia typu POS, czyli bezdotykowe – zbliżeniowe skanery kart płatniczych są w stanie dokonać kradzieży z wielu niezabezpieczonych kart płatniczych.

Złodziej „wbija” kwotę poniżej 50 PLN lub poniżej 30 Euro (takie transakcje nie są wymagane potwierdzeniem kodem PIN) i szuka (lokalizuje) najbliższej karty płatniczej. W ten sposób dokonuje kradzieży. Uważajcie zwłaszcza w tłumie – w autobusie, metrze, bądź w dużych skupiskach ludzi i w miejscach użyteczności publicznej takich jak centra handlowe.

Na szczęście jest kilka prostych sposobów, które udaremnią kradzież pieniędzy z naszej zbliżeniowej karty płatniczej.

 

Bezpieczna karta płatnicza – 3 sposoby na ochronę pieniędzy

1.Owiń kartę folią aluminiową. To najprostszy sposób, który zakłóca fale radiowe i chroni Twoje pieniądze. 

2. Noś kilka kart w portfelu. To wystarczy, aby wszystkie były bezpieczne. Nawet jeżeli jest w nim karta miejska, skanery nie mają szans.

3. Kup pokrowiec bądź portfel na karty z blokadą fal. W sklepach, bądź w internecie za parę złotych możesz kupić pokrowiec na kartę blokujący fale RFID lub odpowiedno zabezpieczony portfel. Pokrowce wyposażone są w folie aluminiowe i w ten sposób uniemożliwiają zeskanowanie kart płatniczych z technologią RFID. 


Chcesz być na bieżąco? Dołącz do naszej społeczności na Facebooku!

utile - aplikacja dla opiekunek seniorów

Sztela pułapka – jak zrezygnować ze zlecenia?

sztela pułapka - zdjęcie 1

Warunki na szteli nie odpowiadają temu, co zawierał opis zlecenia? To bez wątpienia sztela pułapka… Jeśli jesteś w takiej sytuacji, to nie musisz się martwić. W tym artykule podpowiadamy co zrobić, gdy chcesz zrezygnować ze zlecenia, bez zerwania umowy i poniesienia kar z nią związanych.

Sztela pułapka, a opis stanu podopiecznego

To zrozumiałe, że wiele Opiekunek decydując się na wyjazd do seniora zwraca szczególną uwagę na stan zdrowia podopiecznego. W końcu z pewnymi niedogodnościami, takimi jak wyposażeniem mieszkania, lokalizacją, bądź szybkością działania internetu można się pogodzić. Zwłaszcza, gdy masz w perspektywie pracę dla mobilnego podopiecznego, do którego będziesz mogła wracać przez kilka lat. Dlatego tak ważne jest poznanie prawdziwego stanu zdrowia Twojego podopiecznego jeszcze przed wyjazdem z kraju. Błędne informacje w tym zakresie mogą spowodować, że będziesz chciała wrócić do domu od razu po przyjeździe do Niemiec.

 

Na forach w internecie możesz przeczytać wiele historii, w których opisane są liczne problemy. Wiele Opiekunek zwraca uwagę na kary jakie grożą za zerwanie umowy. To oczywiście podnosi ciśnienie i człowiek zaczyna panikować. Unikaj tego, skup swoją uwagę na warunkach, jakie zostały Ci przedstawione i odnieś je do tego, co zastałaś na miejscu. Spisz wszystko starając się zachować maksymalny obiektywizm i przygotuj się na rozmowę z pracownikiem Agencji.

Sztela pułapka – 3 kroki do rozwiązania problemu

1.Kontakt z pracownikiem Agencji

Gdy po przyjeździe na sztelę okaże się, że zamiast przestronnego pokoju masz do dyspozycji małą klitkę bez okna, a senior zamiast na spacery chodzi 3 razy dziennie do ubikacji – przy czym nie zrobi tego bez Twojej pomocy, bo mobilny to był, ale 3 lata temu…. Dodatkowo rodzina wymaga, byś pielęgnowała raz w tygodniu wielki ogród, po tym jak wymyjesz wszystkie okna – zadzwoń do Agencji! Wszystkie odstępstwa od opisanych w umowie, to wystarczający powód żeby Agencja podjęła niezwłocznie działania, by Cię chronić.

Zobacz też: Co zrobić, gdy Agencja nie zapłaciła Opiekunce?

2. Kontakt  Agencji  z rodziną

Agencja podpisuje umowę zarówno z Tobą jak i z rodziną seniora. Zakres obowiązków pracy oraz warunki na szteli powinny być spójne w obu dokumentach. Obowiązkiem Agencji jest wyjaśnić wszystkie nieścisłości. Ważne, żebyś jasno i szczegółowo opisała sytuację i wszystkie odstępstwa. Nie bój się mówić. To Twoje prawo i powinnaś z niego skorzystać.

3. Sytuacja poprawiła się, lub…

Często interwencja Agencji rozwiązuje problem i rodzina ma świadomość, że nie jesteś sama. Wsparcie Agencji sprawia, że okazują Ci wymagany szacunek. W końcu nie jesteś niewolnicą, lecz przyjechałaś do pracy. Niestety, niekiedy po okresie uspokojenia sytuacja znowu ulega pogorszeniu. Pojawiają się pretensje, małe złośliwości, brak współpracy, a Ty nie sypiasz po nocy. Nawet jeśli obowiązuje Cię 2 tygodniowy okres wypowiedzenia, nie trać ani chwili i dzwoń do Agencji. Poinformuj, że sytuacja na szteli jest nie do zaakceptowania i oczekujesz na zmianę miejsca pracy lub powrót do domu. W takim przypadku ponowna interwencja Agencji może zmienić długotrwale nastawienie rodziny, ale wymaga to Twojej zgody. Zaufanie zostało już nadszarpnięte. Pamiętaj, w pracy należy Ci się szacunek, a decyzja czy zostać na miejscu, czy zmienić sztelę jest po Twojej stronie.

Bez kary umownej

W przypadku gdy zgłaszałaś niezgodności szteli z przedstawionym wcześniej warunkami, jesteś skłonna poczekać tydzień lub dwa na nowe miejsce pracy lub zmienniczkę i byłaś w kontakcie z Agencją oraz rodziną, kara umowna Ci nie grozi. 


Chcesz być na bieżąco? Dołącz do naszej społeczności na Facebooku!

utile - aplikacja dla opiekunek seniorów

Stan zdrowia podopiecznego – oczekiwania kontra rzeczywistość

stan zdrowia podopiecznego - zdjęcie 1

Praca w opiece to praca z drugim człowiekiem. Z pewnością chcesz wiedzieć, jaki jest stan zdrowia podopiecznego zanim zdecydujesz się podjąć opiekę. Co jeśli opis podopiecznego nijak się ma do ogłoszenia o pracę? Nie chodzi nawet o celowe ukrycie pewnych informacji, które mogłyby zniechęcić Opiekunkę. W  Agencjach niekiedy wiedza o podopiecznym nie jest aktualizowana rzetelnie. Podpowiadamy, na co zwrócić uwagę i jak chronić się na wypadek opisów niezgodnych ze stanem zdrowia seniora. Nagły powrót do domu, zerwanie kontraktu, ryzyko nie wypłacenia wynagrodzenia ? Takie sytuacje niestety zdarzają się i powodują mnóstwo stresu.

Zobacz też:

Obowiązek po stronie Agencji

Agencje są zobowiązane, by rzetelnie monitorować stan zdrowia podopiecznego. Problem w tym, że z upływem czasu stan zdrowia seniora zmienia się i niestety w zdecydowanej większości przypadków na gorsze. Teoretycznie, Agencje z pomocą swoich partnerów w Niemczech oraz rodziny seniora zobowiązane są na bieżąco monitorować zmiany. Teoretycznie…

W praktyce bywa różnie. Często zmiany są monitorowane co 6 miesięcy. Czasem to nie wystarczy, gdy choroba taka jak np. demencja przebiega na tyle dynamicznie, że już po 3 miesiącach mamy do czynienia z inną osobą pod względem zdolności ruchowych i umysłowych. Postępująca demencja może na tyle zmienić człowieka, że nie będziesz przygotowana, by wywiązać się z obowiązków jakie staną przed Tobą. Dlatego przed podpisaniem umowy sprawdzaj, a nie zakładaj.

Zobacz też: Śmierć podopiecznego – co zrobić w takiej sytuacji?

Stan zdrowia podopiecznego – jak zweryfikować?

Opis stanu zdrowia podopiecznego

Od tego zacznij, ale na tym nie kończ! Każdy człowiek liczy na to, że różne przykre zdarzenia go po prostu ominą. Dzieje się tak, gdy wyruszamy w podróż, ale również, gdy planujemy opiekę nad seniorem. Warto jednak sprawdzać informacje, i to najlepiej w kilku źródłach. Pierwszym i podstawowym jest oczywiście oferta pracy, w której znajdują się informacje na temat podopiecznego.  Im bardziej dokładny opis, tym większe prawdopodobieństwo, że osoby w agencji rzetelnie wykonały swoją pracę.

Opiekunka prawdę Ci powie

Warto jednak zadać pytanie wprost: kiedy ostatnio weryfikowano stan zdrowia podopiecznego? Precyzyjnie: kiedy powstała notatka i kto ją przygotował. Czy jedynie rodzina, czy też Opiekunka, która właśnie wraca ze szteli do domu? Staraj się dotrzeć do źródła, do osoby która była w ostatnim okresie przy podopiecznym. Spróbuj skontaktować się z Opiekunką. Jeśli w rozmowie  będzie z Tobą szczera, z pewnością dowiesz się więcej, niż wynika to z opisu w dokumencie oferty.

Masz wątpliwości?

To dobrze. Dzięki nim możesz uniknąć problemów.

Wymijające odpowiedzi Opiekunki mogą świadczyć o tym, że czuje się niekomfortowo rozmawiając na ten temat. To może oznaczać na przykład, że dla świętego spokoju i pewności wypłaty ze strony Agencji, próbuje ukryć pełną prawdę. Powodów, jak to w życiu, może być wiele i nie w tym rzecz. Rzecz w tym, że Ty spędzisz poza domem 6 albo więcej tygodni z osobą, której nie znasz. Wszystko, co będzie budzić Twoje obawy powinnaś jasno zakomunikować. Nie bój się o Twoich obawach powiedzieć pracownikowi Agencji. Pamiętaj, że umowa obowiązuje obie strony, a przed jej podpisaniem macie równe prawo by jej… nie podpisać.

stan zdrowia podopiecznego - zdjęcie 2

Stan zdrowia podopiecznego – informacje od rodziny?

Co jeśli Rodzina zataja przykre informacje? Podobnie jak w przypadku rozmowy z Opiekunką, która wraca ze szteli, warto zadawać pytania wprost również członkom rodziny seniora. Jeśli masz możliwość kontaktu z nimi przed podpisaniem umowy, skorzystaj z tego. To Twoje prawo, a przy okazji może przedstawić Cię jako profesjonalistkę jaką zapewne jesteś. Skoro oni mogą sprawdzać Ciebie, Ty sprawdź ich, a wtedy sama podejmiesz najlepszą dla siebie decyzję.

Rodzina z empatią czy z dużymi oczekiwaniami wobec Ciebie?

Jeśli syn, bądź córka podopiecznego nie będą chętnie z Tobą rozmawiać o stanie zdrowia swojego rodzica, to zły znak. Może się za tym kryć ich bezradność, albo wyrzuty sumienia, bo doskonale wiedzą w co Cię pakują. Może też świadczyć o braku empatii wobec osoby, która przyjeżdża z innego kraju, dostaje dobre pieniądze i wobec tego nie powinna zadawać trudnych pytań. Jeśli masz dobrą intucję, wychwycisz te drobne niuanse. Warto spróbować, bo jak już rozpoczniesz pracę, wycofanie się będzie trudne z uwagi na wiążącą Cię umowę z Agencją! Lepiej dmuchać na zimne.

Zobacz też:Opiekun seniorów, czyli mężczyzna w zawodzie pełnym kobiet

Informacje na forum internetowym?

Opiekunki wymieniają się informacjami na forum. Nie chcę w tym momencie oceniać, na ile jest to zgodne z prawem i wszechobecnym RODO, ale tu chodzi o Twoją przyszłość i zdrowie! Dla pewności, warto wygooglować informacje na temat Twojej przyszłej szteli. Kto wie, może chodzi o seniora, o którym huczy w internecie?  Nie chodzi o to, by dramatyzować, ale by sprawdzać. W internecie jest więcej informacji, niż moglibyśmy sobie wyobrazić. Ale skoro pracodawcy mogą sprawdzają Twój profil (a niektórzy naprawdę to robią), to dlaczego nie miałabyś tego zrobić i Ty!

W końcu nikt nie zaopiekuje się Tobą tak dobrze, jak Ty sama. Dlatego zrób wszystko by dopasować sobie pracę pod Twoje umiejętności i potrzeby.


Chcesz być na bieżąco? Dołącz do naszej społeczności na Facebooku!

utile - aplikacja dla opiekunek seniorów

Podróż autokarem do Niemiec – jak się do niej przygotować?

podróż autokarem do Niemiec - zdjęcie 2

To twoje pierwsza praca opiekunki w Niemczech? Jak się przygotować  na podróż autokarem do Niemiec, która może potrwać dobre 13 godzin? Przychodzimy z pomocą i mamy dla Was kilka wskazówek! 

Pamiętacie Forresta Gumpa? Tom Hanks zagrał tę rolę po mistrzowsku. Jedno powiedzenie zapadło mi w pamięci i pozwólcie, że teraz je przytoczę: życie jest jak pudełko czekoladek i nigdy nie wiadomo co ci się trafi. Tak jak w życiu, tak i w podróży nie na wszystko mamy wpływ. Awarie autokarów zdarzają się od czasu do czasu, podobnie jak stłuczki, bądź inne wypadki które w okresie wakacyjnym mogą spowodować wielokilometrowe korki i kilkugodzinne opóźnienie. Jest wiele niespodzianek, które mogą przyprawić Cię o zawrót głowy, zanim dotrzesz na sztelę! O ile nie mamy wpływu na wszystko, o tyle do wielu sytuacji możemy się przygotować.

Zobacz też: Jak wybrać agencję pracy? 5 wskazówek

Podróż autokarem do Niemiec – nasze wskazówki

Najważniejsze rzeczy pod ręką

Już pakując torby do bagażnika warto pamiętać, że będziemy mieli do nich dostęp dopiero, gdy dotrzemy do celu podróży. Dlatego tak ważna jest zawartość naszego bagażu podręcznego. Koniecznie miejmy przy sobie portfel, dokumenty osobiste oraz telefon. Należy również zapakować prowiant oraz napoje, a także niezbędne leki, w tym na chorobę lokomocyjną

Przede wszystkim komfort

Wiele osób przesypia znaczną część podróży. W ten sposób czas mija zdecydowanie szybciej, a podróż upływa przyjemniej. Warto zaopatrzyć się w wygodną poduszkę zakładaną na kark, która zamortyzuje nieprzyjemne wstrząsy podczas jazdy oraz koc – aby nie zmarznąć, zwłaszcza gdy podróżujemy nocą.

Uwaga na klimatyzację!

Z ciepłem i zimnem przy lepiej lub gorzej działającej klimatyzacji możemy sobie poradzić zdejmując lub ubierając część garderoby, ale suche powietrze to spore utrapienie. Faktem jest, że klimatyzatory wysuszają powietrze, co nie wpływa obojętnie na nasz organizm. Pozbawione wilgoci powietrze działa negatywnie na naszą skórę. Może być przyczyną jej odwodnienia, a w konsekwencji łuszczenia się naskórka, wyprysków i innych zmian skórnych. Powietrze o określonych parametrach może także podrażniać śluzówkę gardła, a przez to ułatwiać wystąpienie infekcji wirusowej lub bakteryjnej. Dlatego też podróżując klimatyzowanym autokarem, zwłaszcza w upalne lato warto regularnie nawilżać gardło, najlepiej wodą z dodatkiem miodu lub soku z cytryny. Suche otoczenie może również podrażniać spojówki i prowadzić do mniejszej częstotliwości mrugania. To z kolei może zaowocować zespołem “suchego oka”, który odczuwamy jako suche, piekące oczy oraz obrzęk powiek. Możemy sobie pomóc aplikując nawilżające krople do oczu.

Zobacz też: Jak wybrać agencję pracy? 5 wskazówek

Lekkostrawne jedzenie

Podczas wielogodzinnej podróży najlepiej jeść lekkie posiłki oraz pić niegazowaną wodę. Nie warto ryzykować jedząc rzeczy, których nie znamy i nie możemy przewidzieć reakcji naszego organizmu. Wybierajmy zatem lekkostrawne, zdrowe przekąski, po których nie będziemy czuć się ciężko i nieprzyjemnie. Z uwagi na innych pasażerów warto zrezygnować z jedzenia, które posiada specyficzny, intensywny zapach. Unikajmy również z alkoholu.

Toalety na stacjach benzynowych. Źródło infekcji.

Cóż, zarówno w Polsce jak i u naszych zachodnich sąsiadów jest pod tym względem całkiem dobrze. To znaczy stacje są dobrze wyposażone również w rozwiązania sanitarne, ale miejmy świadomość że przez toalety przewijają się tysiące podróżujących. Dlatego warto zaopatrzyć się w higieniczne nakładki sedesowe. Opakowanie z 10 sztukami kosztuje raptem kilka złotych, a może nam zaoszczędzić wiele nieprzyjemności związanych ze zdrowiem.

Sposób na nudę w podróży autokarem

podróż autokarem do Niemiec - zdjęcie 1

Podróż trwająca kilkanaście godzin to wyzwanie dla każdego. Niektórzy radzą sobie z tym i po prostu zasypiają, ale co zrobić gdy nie potrafimy zmrużyć oka? Wiele osób mówi, że w takich sytuacjach uzbrajają się w dobrą książkę, której nie mają czasu przeczytać będąc w domu. Pomysł dobry, ale ja radzę wszystkim, by wybrali audiobooki. Po pierwsze, nie trzeba targać ze sobą ciężarów, a niestety niektóre książki ważą, oj ważą!  Audiobooków są tysiące i można ściągnąć je na telefon, który przecież mamy z reguły przy sobie. Polecam miejsca gdzie można je zakupić albo nabyć bezpłatnie w promocji: storytel.com, virtualo.pl, empik.com, czy chociażby gandalf.com.pl. W to letnie popołudnie mogę polecić paniom audiobook pod tytułem Tatarka Renaty Kosin. To piękna historia o mocy przyjaźni i różnych odcieniach miłości, rozgrywającą się na Podlasiu w otoczeniu malowniczego dworku w podlaskich Bujanach i w pobliżu rzeki Biebrzy. Z pewnością przy takiej lekturze podróż autokarem nie będzie się dłużyć!

 

Chroba lokomocyjna w autokarze – przyczyny

Neurolog Dean Burnett w ciekawy sposób wyjaśnił, dlaczego niektórym z nas robi się niedobrze, gdy zaczynają czytać podczas jazdy. Jak się okazuje, ta choroba lokomocyjna bierze się z faktu, że mózg sądzi, iż organizm został otruty! Winne za nasze samopoczucie jest znajdujące się w mózgu wzgórze, które interpretuje wszystkie sygnały wysyłane przez ciało. Gdy człowiek jest w ruchu, to zazwyczaj i jego mięśnie są w ruchu, oczy obserwują przebyty dystans, a ucho wewnętrzne zachowuje balans równowagi. Organizm wie, czy poruszamy się szybko, wolno, czy też znajdujemy się do góry nogami. Jednak w autokarze lub samochodzie wszystko się miesza. Oczy widzą mijany dystans, ale mięśnie nie pracują, z kolei uszy czują, że są w ruchu, a w rezultacie tego wszystkiego wzgórze dostaje wykluczające się sygnały. Mózg zdaje sobie sprawę z faktu, że taka niedorzeczność może być spowodowana jedynie dwiema rzeczami: neurotoksynami lub trucizną. Sądzi więc, że organizm został otruty, dlatego też dąży do tego, by trucizny się pozbyć.


Chcesz być na bieżąco? Dołącz do naszej społeczności na Facebooku!

utile - aplikacja dla opiekunek seniorów

Detoks organizmu po 50! Sprawdzone wskazówki

detoks po 50 - zdjęcie 1

Dlaczego mężczyźni mają lepiej po 50 niż kobiety? Od razu muszę uprzedzić panów pracujących w opiece, ten wpis będzie dla pań! No dobrze, jeśli zależy wam na waszych ukochanych – zapraszam do lektury 🙂 Mam znajome koleżanki, które mówią wprost: mężczyźni mają lepiej. Ale jak, o co chodzi? No po 50-tce! Sama zbliżam się do tej magicznej liczby i nie ukrywam, że temat mnie na tyle zaintrygował, że postanowiłam go trochę zgłębić. Biorąc pod uwagę, że wśród Opiekunek wiele jest pań, które wkroczyły już w szóstą dekadę, podejmuję wyzwanie i zamierzam udowodnić, że wcale tak nie jest, by mężczyźni mieli lepiej, a jeśli któraś z pań naprawdę tak uważa, to postaram się by zmieniła zdanie.

Gdzie jest napisane, że panowie mają lepiej?

Okazuje się, że jest coś na rzeczy. W 2017 roku GFK Polonia przeprowadziła badanie: “Aktywność życiowa Polaków po 50.” dla jednego z producentów żywności. Gdy w badaniu zapytano pięćdziesięciolatków, czy czują się młodziej niż wskazuje na to ich wiek, ponad połowa mężczyzn odpowiedziała twierdząco, podczas gdy pod tym samym stwierdzeniem podpisało się tylko 45 proc. kobiet. Panowie mają również większą motywację i lepiej radzą sobie z drobnymi pokusami. Aż 65 proc. mężczyzn uznało, że sami są w stanie wystarczająco zmotywować się do podjęcia nowych wyzwań. U pań poziom automotywacji jest niższy – 54 proc.

detoks po 50 - zdjęcie 2

Zobacz też: Cukrzyca – nie daj się jej zabić!

Szlachetne zdrowie

Pozwólcie, że skupię się teraz na zdrowiu, w myśl powiedzenia: w zdrowym ciele zdrowy duch. Chciałabym tym samym zapoczątkować cykl artykułów, które pomogą Opiekunkom zadbać o to, co najważniejsze, zwłaszcza w dojrzałym wieku – czyli zadbać o zdrowie. Śmiem twierdzić, że dbając o ten najcenniejszy skarb zwiększamy swoje szanse na godną jesień życia i póki mamy siły, by jeszcze opiekować się drugim człowiekiem zawodowo, zadbajmy również o siebie, gdy jeszcze nie jest za późno. Bo któż lepiej zadba o nas jak nie my same drogie Panie.

Detoks 52-latki, tragiczny w skutkach

Weźmy dla przykładu oczyszczanie organizmu, potocznie znane jako detoks. Wokół detoksu narosło wiele mitów i niektóre historie przyprawiają o zawrót głowy. Przykładem jest ta o Brytyjce Dawn Page (52 lata), która podjęła się bardzo ostatnio modnego oczyszczania organizmu opartego głównie na wypijaniu bardzo dużych ilości wody. Mamy lato, więc metoda wydaje się jak najbardziej na czasie. Okazuje się, że zbyt duże ilości wypijanych płynów mogą doprowadzić do zatrucia organizmu. Powodują zaburzenie równowagi takich elektrolitów jak sód, potas, chlor, które zostają zbyt mocno rozrzedzone. Na skutek tego serce, komórki nerwowe oraz mięśnie, których prawidłowa praca zależy od dostarczania odpowiednich ilości tych minerałów, przestają normalnie funkcjonować. Jeśli za bardzo rozcieńczysz te substancje we krwi, organizm nie ma zasobów koniecznych do pracy. Zamiast opiekować się seniorem możesz wylądować na pogotowiu! Zbyt duża ilość płynów może doprowadzić do hiperwolemii, czyli zwiększenia objętości krwi, i hiponatremii – rozcieńczenia elektrolitów, co paraliżuje funkcje organizmu i w konsekwencji człowiek umiera – tłumaczy prof. Roger Clemens, farmakolog i toksykolog, dyrektor School of Pharmacy na University of Southern California.

detoks po 50 - zdjęcie 3

 

Detoks po 50 – wskazówki

Jeśli chcesz oczyścić organizm z toksyn, przygotuj się do tego

Nie bądźmy w gorącej wodzie kąpani i nie zaczynajmy terapii oczyszczania organizmu w sposób gwałtowny. Przygotowanie organizmu to podstawa. Udajmy się do lekarza, który powinien nam zlecić wykonanie odpowiednich badań. Dzięki temu wykluczymy potencjalne choroby będące przeciwwskazaniem do podejmowania detoksu oraz zapobiec możliwym skutkom ubocznym odtruwania organizmu.

Zaplanuj jak chcesz oczyścić organizm

Detoks to wcale nie taka prosta sprawa, łatwo się w tym pogubić. Internet aż kipi od rozwiązań: tych mądrych i tych… głupich. Czym oczyścić organizm? Czy lepsza będzie herbatka oczyszczająca, czy może jakieś ziółka? Czy głodówka oczyszczająca to to samo co detoks? Czym różni się oczyszczanie jelit od oczyszczania wątroby? A to tylko przykłady. Nie zgadujmy, nie podejmujmy ryzyka, bo możemy wybrać nieodpowiednie dla nas suplementy czy tabletki oczyszczające organizm. Lepiej zainwestujmy w poradę u specjalisty, który posiada potwierdzone kompetencje w zakresie odżywiania, zamiast cudownych doświadczeń przeprowadzonych “na własnym przykładzie”.

 

Oczyszczanie, a nie wyniszczanie.

Drobna różnica? Nie dla Twojego organizmu! Niektóre diety oczyszczające zmuszają do ograniczeń i eliminacji wielu produktów. Często opierając się na monotonnym stosowaniu tylko niektórych grup produktów spożywczych, np. samych warzyw i owoców. Takie diety oczyszczające prowadzą niestety do powstawania niedoborów białka, węglowodanów, tłuszczów oraz witamin i składników mineralnych. Dlatego umiejętne odtruwanie organizmu nie powinno polegać na drastycznych ograniczeniach – bo to nigdy nie kończy się dobrze i prowadzi do niedożywienia i stopniowego wyniszczenia organizmu. W efekcie po okresie głodu zwykle rzucamy się na jedzenie, co znamy jako efekt jojo.

Ważny jest ruch

Oczyszczanie organizmu dobrze wspomóc aktywnością fizyczną. Przy czym bardzo ważne jest dopasowanie obu czynności. Nie chcemy przecież obciążyć zbytnio organizmu, który poddany będzie wysiłkowi już w ramach samej diety. Dlatego ważne jest, byśmy podczas detoksu byli pod opieką specjalisty od żywienia.

W czasie oczyszczania organizmu płyny są ważne, ale nie w nadmiarze

Nie zawsze więcej oznacza lepiej. Tak jest z dostarczaniem organizmowi wody. Przewodnienie, czyli zatrucie wodne zwane hiponatremią, to stan niedostatecznego stężenia sodu w surowicy krwi. Nie jest to częsty przypadek, ale warto pamiętać o tym, by nie przekraczać znacząco zalecanej dziennej dawki płynów. W zależności od ilości ruchu, masy ciała czy właśnie diety – najczęściej waha się ona od 1,5 do 3 litrów na dzień.


Chcesz być na bieżąco? Dołącz do naszej społeczności na Facebooku!

Cukrzyca – nie daj się jej zabić!

cukrzyca - zdjęcie 1

Nie daj się zabić cukrzycy – poznaj 5 sposobów by jej uniknąć.

Któż nie chciałby przeżyć życia w zdrowiu i szczęściu, cieszyć się z pięknych komplementów wypowiadanych do nas każdego dnia. I choć paniom nie powinno się wypominać wieku, to jednak spójrzmy prawdzie w oczy. W pewnym wieku (dla niewtajemniczonych to 50-tka 😉 ) warto regularnie badać swoje zdrowie i zadbać nie tylko o sen, ale również o dietę i ruch. Prawdziwą plagą naszych czasów wśród chorób jest cukrzyca, a nieleczona prowadzi do uszkodzenia serca, naczyń, narządu wzroku, nerek i nerwów. Co zrobić, by nie dopuścić do jej rozwoju?

Cukrzyca – dlaczego nie wolno jej ignorować?

Cukrzyca powoduje problem z metabolizmem organizmu człowieka. A konkretnie – zaburza wydzielanie insuliny przez trzustkę. Brak tego hormonu przyczynia się do zaburzeń ilości glukozy w komórkach organizmu. Takie zachowanie narządu powoduje zwiększenie stężenia glukozy we krwi tzn. hiperglikemii, a ta przewlekła może spowodować uszkodzenia lub niewydolność ważnych narządów człowieka, np. serca oczu czy właśnie nerek.

 

Cukrzyca – pierwsze objawy

Głównie podwyższona ilość cukru we krwi. Prawidłowy poziom glukozy we krwi zazwyczaj mieści się od 70 do 99 mg/dL. Nieprawidłowy poziom glukozy na czczo tzw. stan przedcukrzycowy waha się w granicach od 100 do 125 mg/dL. Cukrzyca rozpoczyna się na dobre, gdy ilość cukru we krwi przekroczy tę ostatnią normę. Wszystkie wyniki wynoszące co najmniej 126 mg/dL w dwóch oddzielnych pomiarach oznaczają rozwój cukrzycy. Spokojnie, cukrzyca nie rozwija się gwałtownie z dnia na dzień. Cukrzycy typu 2 można zapobiegać. Typ 2 stanowi około 90-95 proc. przypadków cukrzycy. Jak powinna wyglądać profilaktyka? Podstawa to badanie poziomu cukru we krwi, rozsądne jedzenie (unikanie słodzonych produktów oraz tłuszczów trans), aktywność fizyczna oraz utrzymanie prawidłowej wagi.

cukrzyca - zdjęcie 2

Co mogę zrobić by zapobiec rozwojowi choroby?

Pij kawę

Choć to Włosi są mistrzami espresso, a włoski barista niejedną kobietę przyprawił o zawrót głowy, to jednak Holendrzy wykazali na początku XXI wieku, że regularne picie 3-4 filiżanek “czarnego złota” zmniejsza ryzyko rozwoju cukrzycy o 21%. Dzieje się tak za sprawą kwasu chlorogenowego, który zmniejsza wchłanianie glukozy w jelitach. W małej czarnej znajdziemy również niacynę – witaminę, która bierze udział w biosyntezie insuliny oraz lignany – silne przeciwutleniacze.

Rzuć papierosy

Papierosy były fajne tylko jako american dream lat 60-tych. Czy wiesz, że w 1995 roku śmierć zabrała Davida McLean’a, który wcielał się w rolę Marlboro Mana w latach 60? Rok później jego syn i żona wnieśli pozew przeciwko firmie Philip Morris, którą oskarżyli o zachęcanie lub wręcz wymaganie palenia papierosów od aktora, co miało spowodować raka płuc. Jeśli to Cię nie przekonało to może cyferki to zrobią: jeśli palisz, masz o 30-40 proc. więcej szans, że dopadnie cię cukrzyca, niż osoba niepaląca – dowiemy się z rządowego raportu The Health Consequences of Smoking. Mechanizmów jest kilka. Palenie obniża wrażliwość na insulinę. U niektórych sprzyja otyłości brzusznej – a to znany czynnik ryzyka cukrzycy. Może też mieć związek z wpływem papierosów na poziom hormonów stresu. Palenie sprzyja też powstawaniu stanów zapalnych w organizmie, a także stresowi oksydacyjnemu (zaburzona równowaga tlenowa w komórkach) – oba elementy biorą udział w rozwoju insulinooporności i zaburzają metabolizm glukozy. Odkryto też receptory nikotyny na wysepkach trzustkowych oraz beta komórkach (odpowiedzialne za produkcję insuliny), co powodowało zmniejszone wydzielanie insuliny.

Zobacz też: Detoks organizmu po 50! Sprawdzone wskazówki

Spaceruj

Najlepiej 3 razy dziennie po 15 minut. Już moja babcia mawiała, że ruch to zdrowie. Gdy patrzę dzisiaj na pędzące elektro hulajnogi to myślę sobie. To już nawet chodzić nie musimy? Ci wszyscy gadżeciaże kiedyś obudzą się nie tylko z pustym portfelem ale również z głową w kształcie kostki cukru. Nie zawsze jeździć warto, a chodzić warto zawsze. Podwyższony poziom glukozy we krwi po jedzeniu przyczynia się bowiem do rozwoju choroby, dlatego tak ważna jest aktywność właśnie w tych momentach dnia. Co ciekawe i potwierdzone ponoć przez lekarzy, chodzenie „na raty” zadziała lepiej niż jedna 45-minutowa wędrówka.

Nie denerwuj się

Złość piękności szkodzi to jedna strona medalu, a druga to fakt, że stres podnosi w Twoim organizmie stężenie glukozy we krwi i tym samym zmniejsza wrażliwość organizmu na insulinę. Jest jeszcze inny powód: gdy się zestresujemy to lubimy podjadać np. słodycze…

 

Jedz owsiankę i … czekoladę

To że owsiankę to chyba specjalnie nie dziwi, ale żeby od razu czekoladę? Po kolei: ogólne zasady zdrowej diety nie są tajemnicą i każdy kto chce, może je łatwo poznać. Unikajmy dosładzanych produktów, gotujmy zamiast smażyć, najlepiej na parze. Jedzmy dużo owoców i warzyw. Są jednak wyjątkowi sprzymierzeńcy w walce z cukrzycą. Jednym z nich jest imbir, który hamuje działanie fosforylazy – enzymu, który ma wpływ na wzrost poziomu cukru. Z kolei zielone warzywa, ale także owsianka oraz… czekolada. Ale uwaga: gorzka, najlepiej o zawartości kakao powyżej 60%! Badania pokazują, że składniki czekolady zmniejszają insulinooporność. Na koniec ciekawostka – Wedel był Niemcem, a dokładnie: Karl Ernst Heinrich Wedel (ur. 7 lutego 1813 w Ihlenfeld,  zm. 17 czerwca 1902 w Warszawie)  niemiecki cukiernik, założyciel przedsiębiorstwa E. Wedel.

Chcesz być na bieżąco? Dołącz do naszej społeczności na Facebooku!

utile - aplikacja dla opiekunek seniorów